» Blog » GTA IV - hit
12-05-2008 00:02

GTA IV - hit

W działach: gry komputerowe | Odsłony: 3

GTA IV - hit
GTA IV jest grą niesamowitą. Nie żałuje wydanej ani złotówki. Napisze o przykładowej akcji gry – jeśli nie lubicie spoilerów to nie czytajcie.

Wyczytałem, że to jedna z trudniejszych misji, więc opisze moje z nią perypetie. Zadanie wydaje się proste, odzyskać torbę z prochami należącą do pewnej kobiety. Jest gdzieś na terenie starego, opuszczonego szpitala, tyle, że dobrze by było, sprzątnąć każdego, kogo się tam spotka. Parkuje na parkingu przed szpitalem, wchodzę do środka, – ale okazuje się, że przeciwników jest masa. Ginę.

Ok. podejście drugie, jadę najpierw na zakupy, broń (snajperka:P) , naboje kamizelka – tak przygotowany najpierw oczyszczam trochę teren z daleka, potem wchodzę do środka i po kilkuminutowej strzelaninie, z ganianiem po ciasnych ciemnych korytarzykach rozwalam ostatniego gangstera. To miało być trudne? Ale ok., to się dopiero zaczyna – szpital otacza policja wraz ze SWAT jak mi się zdaje. Ginę.

Podejście trzecie. Wszystko jak poprzednio, uradowany wybiegam na parking, wsiadam do auta – pojawia się masa wozów policyjnych oraz helikoptery. Krótki pościg – ginę.

Oprócz zakupów obmyślam plan ucieczki jeżdżąc po okolicy, znalazłem auto ciężki i duże – z łatwością przebije się nim przez kordon policji otaczający szpital; znajduje ulice biegnąca tunelem – w niej schowam się przed helikopterami i biorę szybsze auto, a następnie podjeżdżam nim pod wejście do metra zasłaniam żeby nikomu poza mną nie było łatwo tam wejść a ja odjeżdżam metrem. Plan doskonały.

Kradnę ciężkie auto, parkuje blisko wyjęcia ze szpitala, wbiegam do środka, rozwalam gangsterów, rozwalam pierwszą falę SWAT, mam widok na parking. Myślę, że jeszcze namieszam policji i przez komórkę wzywam ciężki wóz strażacki – powinien im trochę te autka poprzestawiać. Jednak zaczyna się robić gorąco – wiec nie czekam na wóz tylko zaczynam uciekać, pierwszy zakręt ku tunelowi – ginę! – potrącony przez spieszący się wóz strażacki….

Prawda, ze niesamowite?:P
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Gruszczy
   
Ocena:
0
Kurde, brzmi naprawdę nieźle..
12-05-2008 00:24
beacon
   
Ocena:
0
Rozwala mnie wizja planowania ucieczki przed misją ;D
12-05-2008 00:29
szelest
   
Ocena:
0
tak pomyślałem czy by nie spróbować, ułożyć taki plan - i prawie się udało, gdybym nie chciał za dużo:) Dziś podejdę do misji jeszcze raz.
12-05-2008 08:04
WekT
    Hmm
Ocena:
0
Mój kumpel trochę sie męczył- ustawił hummera przed budynkiem, ale ten zniknął kiedy załączył się filmik :( ogólnie rzecz biorąc trzeba jak najszybciej wybiec i na parking do samochodu- wcale nie treba się tak męczyc. sorki ;P
12-05-2008 10:22
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
Zawsze dobijały mnie te misje w GTA do których trzeba było podchodzić po 20 razy. Za 5 już człowiekowi się żyć odechciewa :P

A niestety wydatek na PS3 to ciut za dużo na moją kieszeń by sobie pośmigać :(
12-05-2008 10:30
szelest
    replay misji
Ocena:
0
Jest fajna rzecz jak się powtarza misję. Jest np w trakcie jazda jakaś rozmowa z jakąś postacią -jak się powtarza misję, rozmowa jest inna a sens pozostaje ta sama - a za trzecim razem nie ma już zbędnych misj.

@WiktorWekt - mnie tam zawsze planowanie cieszyło - pamiętam jak w misji nie mogłem złąpać jednego gościa, który uciekal super furą ze stacji benzzynowej o ile pamiętam. Za którymś podejściem , po prostu obszedłem budynek i przestrzeliłem opony w jego samochodzie. i już dogonienie go nie było problemem:)

@Karcmzarza poczekaj - będzie na PC to sobie pograsz:) Warto:)
12-05-2008 10:44
Drozdal
   
Ocena:
0
Wiec jak zawsze trzeba znalesc jedno dobre rozwiazanie problemu... a mialo byc tak interaktywnie. A i planowanie posmiertno-retroaktywnie sie widze odbywa.

Ja wracam do Shadow of the Colossus i SkyGunner ;)
12-05-2008 17:34
szelest
    Ha!
Ocena:
0
Odkryłem inną drogę. Da sie załatwić ze snajperki pierwszych bandytów, potem wejść przez dach - bezpośrednio nad torbe z prochami, wtedy przyjeżdża SWAT i zaczyna się bitwa między bandytami a SWATem - a ja w zamieszaniu uciekłem i wskoczyłem do rzeki i odpłynąłem wpław:P
16-05-2008 08:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.